Jak rozmawiać z dzieckiem? Jak do niego mówić?

0
591
Matka trzyma na kolanach córkę, siedzą w trawie nad wodą i rozmawiają

Na temat technik rozmawiania z dzieckiem możemy znaleźć bardzo wiele książek i artykułów, o większej bądź mniejszej wartości merytorycznej. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „jak rozmawiać z dzieckiem?”, a pojawi nam się około 18,5 mln wyników[1]. Najczęściej są to porady na blogach i stronach parentingowych kierowane do młodych rodziców. Każdy pedagog zapewne kojarzy choćby technikę stworzoną przez Thomasa Gordona, wiele rodziców zapewne także. W tym artykule chciałabym się jednak zająć wartością komunikatów kierowanych do dziecka, bez znaczenia czy to rodzic, czy to pedagog jest ich nadawcą.

Bardzo często zdarza się tak, że rodzice są nastawieni głównie na sukces dziecka. Komunikaty, które kierują do młodego człowieka wartościują w zależności od zachowania i ocen, jakie przynosi dziecko. Stąd, gdy dziecko nie poradzi sobie z jakimś zadaniem szkolnym, czasem padają takie komunikaty jak: „Adaś dostał piątkę, a Ty znowu dwóję!”, „Inni dostali lepsze oceny!”, „Jesteś beznadziejny, znowu sobie nie poradziłeś”. Nie będę się odnosiła do wartości ocen szkolnych i zasadności takiego oceniania. Chcę zwrócić uwagę na to, że komunikaty kierowane do dziecka często są uwarunkowane jego ocenami i stopniem posłuszeństwa. W takim wypadku dziecko wyrabia sobie model świata, polegający na ścisłym ocenianiu drugiego człowieka, na jego wartościowaniu zależnym od osiągnięć.

Jakie zatem komunikaty kierować do dziecka? Postaram się omówić to w pewien konkretny sposób – będę podawała przykładowe komunikaty, jakie warto kierować do dziecka wraz z ich uzasadnieniem.

Komunikat Uzasadnienie
„Dziękuję, że jesteś. Kocham Cię”.Komunikat w zasadzie podstawowy. Nie wyobrażam sobie budowania dobrych relacji z dzieckiem bez przekazywania tego komunikatu. Dzięki niemu dziecko czuje się ważne, potrzebne i kochane. Komunikat taki, ze względu na swoje silne nacechowanie emocjonalne, przeznaczony jest dla rodziców. Pomaga budować ciepłą, serdeczną, bliską relację z dzieckiem.
„Świetnie sobie poradziłeś”. Ten komunikat stanowi pozytywne wzmocnienie motywacji dziecka. Nawet jeśli dziecko nie wszystko zrobiło dobrze, tak jak tego oczekiwaliśmy, to nie powinno się rezygnować z używania tego komunikatu.
„Porażki się zdarzają, to jest normalne. Tym razem nie wyszło, ale jestem pewny/a, że następnym razem dasz sobie radę”.W przypadku, gdy dziecko odniesie porażkę, coś mu się nie uda, lepszym wyjściem będzie z nim o tym porozmawiać, niż kwitować to komunikatami, które wymieniłam we wstępie. Zadaniem czy to rodzica, czy to pedagoga jest pomoc dziecku w zrozumieniu istoty porażki. Tego, że nie zawsze odnosimy sukcesy i że porażki również są budujące. Stąd dobrze jest użyć stwierdzenia w stylu: „Myślę, że następnym razem poradzisz sobie lepiej, to nic złego, że tym razem się nie udało”, ponieważ to pomaga dziecku w zrozumieniu tego, że jedna porażka nie warunkuje wystąpienia kolejnych (przywrócenie wiary we własne siły).
„Możesz mi doradzić? Co o tym myślisz? Co sądzisz?”Podawanie takiego komunikatu sprawia, że dziecko czuje się decyzyjne. Dziecko czuje, że jego zdanie jest ważne i może mieć wpływ na otaczającą go rzeczywistość. Pomaga to w kształtowaniu relacji partnerskich, ponieważ daje dziecku poczucie swoistej równości z rodzicem/opiekunem.
„Widzę, że bardzo się starałeś, włożyłeś w to dużo pracy. Możesz być z siebie dumny!”W ten sposób dajemy dziecku komunikat, że doceniamy jego starania i wkład pracy. Tutaj musimy zrozumieć, że dziecko nie zawsze będzie wykonywało nasze polecenia co do joty, bo jego zasoby poznawcze nie zawsze mu na to pozwalają. Dając dziecku taki komunikat wspieramy jego motywację oraz wiarę we własne siły.
„Jesteśmy dobrym zespołem”.W ten sposób pokazujemy dziecku wartość pracy zespołowej. W ten sposób dziecko uczy się, że wkład pracy każdej osoby w pracy zespołowej jest ważny i prowadzi do osiągnięcia wspólnego efektu. Dajemy także komunikat, że widzimy jego zaangażowanie i doceniamy sposób jego działania.
„Bardzo lubię Twoje towarzystwo, lubię spędzać z Tobą czas”.Poprzez zastosowanie takiego komunikatu kształtujemy w dziecku poczucie akceptacji. Pokazujemy także, że dziecko jest dla nas ważne i jego towarzystwo sprawia nam radość (dziecko czuje się chciane i akceptowane). Tworzymy tym samym poczucie wspólnoty i równości w relacjach.
„Nie musisz tego robić, jeśli nie chcesz”.Taki komunikat jest niezwykle ważny. Pokazuje dziecku, że ma prawo wyboru, że może decydować, że nie musi robić niczego wbrew sobie i swojej woli. Uczymy dziecko podejmowania decyzji, dajemy możliwość wyboru, ale co najważniejsze – dziecko uczy się autonomii.

W świetle tego, co powinniśmy mówić do dziecka, chcę wspomnieć jeszcze o tym, czego mówić nie powinniśmy. Unikajmy takich sformułowań jak: „Kiedy byłam/byłem w Twoim wieku…”, „Jesteś taki sam jak (ktoś)…”, „Masz to zrobić, bo ja tak mówię…”, „W ogóle nie obchodzi mnie, co o tym myślisz”, „Nie, bo nie”, „A co Ty możesz wiedzieć?”, „Wiedziałem/am, że Ci się nie uda”, „Nie będę Ci tego wyjaśniać, bo i tak nigdy się tego nie nauczysz/nie zrozumiesz”, „Mógłbyś/mogłabyś być jak (ktoś)…”.

Wszystkie te negatywne komunikaty powodują zamknięcie się dziecka w sobie, uczą braku akceptacji względem samego siebie. Komunikaty tego typu kształtują w dziecku poczucie niższości, braku sprawczości i decyzyjności. Jeśli rodzic będzie używał takich komunikatów, nauczy dziecko braku wiary w swoje możliwości, więc gdy stanie ono przed jakimś wyzwaniem, od razu przyjmie postawę „nie uda mi się”, „nie dam rady”.

Wiele razy, zwłaszcza od osób o nieco autokratycznych wyobrażeniach na temat wychowania, można usłyszeć, że: „To tylko dziecko, i tak, gdy dorośnie, nie będzie pamiętać co mówiłam/em”. Te osoby są w ogromnym błędzie, ponieważ to, co mówimy do dziecka i to jakimi emocjami są nacechowane te komunikaty, kształtuje jego osobowość i myślenie o sobie. Nasze komunikaty mogą sprawić, że dziecko będzie miało duże poczucie sprawczości i dużą wiarę we własne możliwości. Mogą także sprawić, że ukształtujemy dziecko na osobę pełną lęku i niepewności względem własnej osoby i własnych możliwości.

Należy zauważyć więc ogromną korelację stylu wychowania z charakterem podawanych komunikatów. Komunikaty wskazane przeze mnie jako negatywne są charakterystyczne dla typowo autokratycznego stylu wychowania (rodzic wie zawsze lepiej, dziecko nie ma nic do powiedzenia, nie ma prawa uczestniczyć w podejmowaniu decyzji, ma tylko słuchać rodziców i wykonywać ich polecenia). Komunikaty pozytywnie wzmacniające, wymienione w tabeli są charakterystyczne dla demokratycznego stylu wychowania (współpraca, partnerstwo, relacje wzajemności, wspólne podejmowanie decyzji, równość w relacjach, udział dziecka w podejmowaniu decyzji).

Podsumowując – myślę, że nie ma już wątpliwości na temat wartości i wagi komunikatów przekazywanych dziecku. Prawo do swobodnej komunikacji jest podstawowym prawem każdego człowieka, już z tego wynika sama waga procesu komunikacji. Warto więc zadbać, aby ta komunikacja, zwłaszcza z dzieckiem, które dopiero kształtuje swoją osobowość, była wartościowa i pozytywnie wpływała zarówno na młodego człowieka, jak i na jego relacje z rozmówcą oraz kształtowanie własnej osobowości.

Autor: Monika Aleksandrowicz – Czytelniczka Portalu


[1] Wyniki wyszukiwania hasła „jak rozmawiać z dzieckiem?” w wyszukiwarce Google. Dane na dzień 15 stycznia 2020 r. godz. 9:53.