Zdrowie nie tylko na talerzu, czyli korzyści, jakie daje sensoplastyka

0
86

„Kreatywność jest zaraźliwa. Zarażaj nią!”

Albert Einstein

Delektowanie się smakami, odkrywanie nowych produktów i przepisów, sprawianie przyjemności sobie i innym, wzrastanie w kolorach, zapachach, fakturach. Stan ten kojarzy się nam przeważnie z gotowaniem i spożywaniem posiłków. Słusznie, ponieważ już samo gotowanie bywa wielką przyjemnością. Jednak produkty spożywcze to nie tylko jedzenie, ale również otaczanie nimi dziecka i przyzwolenie na doświadczanie suchego, mokrego, lepkiego, pachnącego – wszystkimi zmysłami. Szeroki wachlarz takich możliwości roztacza przed nami sensoplastyka.

Dzięki sensoplastyce zdrowie może zagościć nie tylko na talerzu.

Sensoplastyka to polisensoryczna, multikolorowa, wielozapachowa przestrzeń możliwości, oddziałująca na wszystkie zmysły. To mnogość faktur, tekstur oraz cała paleta ekologicznych barw. Sensoplastyka wpływa na optymalny rozwój całego organizmu. Stymulując receptory, rozwijamy połączenia nerwowe w mózgu, a im jest ich więcej, tym łatwiej nam się myśli, tym sprawniej przebiegają wszelkie procesy analizy i syntezy w umyśle zarówno małego dziecka, jak i osób dorosłych. Aktywność sensoplastyczna nie ogranicza, lecz wspiera rozwój kreatywności i twórczego myślenia. Zabawy takie mogą odbywać się w domu, żłobku, przedszkolu, szkole – zarówno indywidualnie, jak i grupowo. Twórczynią marki zajęć sensoplastyka jest Izabela Anna Stefańska.

Poprzez kolorową stymulację wpływamy na wiele aspektów rozwoju dzieci:

  • wspomagamy budowanie ich świadomości ciała i przestrzeni,
  • dbamy o usprawnianie ruchowe (przygotowanie do nauki chodzenia w przypadku niemowląt),
  • wspieramy rozwój zmysłów,
  • wpływamy na rozwój mowy (ośrodki w mózgu odpowiedzialne za mowę są usytuowane blisko ośrodków odpowiadających za małą motorykę – czyli pracę dłoni),
  • poprzez wspólne działania pogłębiamy nasz kontakt emocjonalny z dziećmi – budujemy w ten sposób ich poczucie bezpieczeństwa,
  • wspieramy rozwój poznawczy – opisujemy elementy świata, pokazujemy proces przemian substancji oraz związki przyczynowo-skutkowe.

Sensoplastyka – zasady pracy:

  1. Wyłącznie bezpieczne produkty spożywcze – używamy tylko i wyłącznie bezpiecznych produktów spożywczych do tworzenia materiałów sensorycznych. Nie używamy produktów mięsnych i alkoholu. Zwracamy uwagę na produkty mogące uczulać czy wywoływać alergię u dzieci.
  2. Przygotowujemy wolną przestrzeń – stwarzamy warunki do samodzielnego działania. Pracujemy na otwartej przestrzeni – podłodze, ziemi, na plandece. Ważne: nie pracujemy przy stołach! Zapewniamy tym samym swobodę w wyborze pozycji do pracy i swobodę poruszania się. Przygotowujemy materiały w łatwo obsługiwanych pojemnikach tzn. takich, z których dzieci mogą z łatwością korzystać bez proszenia o pomoc dorosłego. Nie mieszamy i nie wlewamy produktów za kogoś.
  3. Odstawiamy w kąt fartuchy i odzież ochronną – możemy mieć specjalny strój przeznaczony do ubrudzenia, taki, o który kompletnie nie musimy się martwić.
  4. Dajemy sobie czas – nie pospieszamy, umożliwiamy dzieciom wykorzystanie potencjału zabawowego i poznawczego danej sytuacji – we właściwy dla konkretnego dziecka sposób. Nie zachęcamy słownymi komunikatami, takimi jak np. „Zobacz, jakie to fajne!”. Podejmujemy aktywność i czekamy, aż dziecko z własnej woli do nas dołączy.
  5. Zadajemy pytania zamiast wydawać polecenia – zamiast gotowych przepisów udostępniamy różne materiały i obserwujemy. Np. na pytanie: „Co mam do tego dodać?” odpowiadamy: „A co byś chciał?”. Na pytanie: „A co z tego wyjdzie?” odpowiadamy: „A chciałbyś sprawdzić?”. Ważne: nie wydajemy poleceń!
  6. Zamiast zachęcać – dajemy czas i po prostu się bawimy. Nie naśladujemy „Cioci na imieninach” zachęcającej do spróbowania dziesięciu kawałków ciasta. Same bawimy się i czekamy, aż zwycięży dziecięca ciekawość – we właściwym dla danego dziecka czasie.
  7. Dostrzegamy trudne sytuacje i wspieramy w ich doświadczaniu – nazywamy emocje, sytuacje, zadajemy pytania, jasno stawiamy granice, np. „Nie zgadzam się na wysypywanie mi mąki na głowę” – zamiast „A czy ty byś chciał, żebym ci wysypała mąkę na głowę?”. Pokazujemy możliwe drogi reakcji na daną sytuację, np. możesz powiedzieć, że ci się to nie podoba, że się na to nie zgadzasz.
  8. Szanujemy wizerunek dziecka – zapewniamy poczucie bezpieczeństwa i ochronę wizerunku. Nie fotografujemy dzieci nie w pełni ubranych – np. w samych pieluchach, bez koszulek.
  9. Nie trzymamy się bezwzględnie przepisów na farby i masy plastyczne.
  10. Brudzimy się!

Aktywność sensoplastyczna opiera się głównie na przygotowaniu przestrzeni do działań. Zabezpieczamy odpowiednio powierzchnię, a na niej rozkładamy materiały w pojemnikach: mąkę ziemniaczaną, pszenną, wodę, olej, barwniki spożywcze w butelkach itp. Zachęcamy dzieci, aby poznały i doświadczyły każdego z przygotowanych produktów. Zwracamy uwagę na edukację lingwistyczną – wyraźnie opisujemy dzieciom kolory, kształty, faktury, tekstury oraz przemiany zachodzące w używanych podczas zabawy produktach. Wspieramy przy tym obszar rozwoju poznawczego dzieci. Tworzymy przestrzeń i dajemy dzieciom czas na to, aby same zaobserwowały swoją reakcję i mogły w bezpiecznym otoczeniu wyrazić swoje emocje związane z danymi masami/farbami – nie sugerując się naszą opinią.

Korzyści dla uczestników wynikające z udziału w zajęciach sensoplastyki:

  • uwalnianie naturalnej ekspresji twórczej,
  • wspieranie samodzielności,
  • czerpanie satysfakcji z kreatywnego działania,
  • doświadczanie sukcesów w realizacji swoich pomysłów,
  • wspieranie aktywności we wprowadzaniu zmian i ulepszeń,
  • wychodzenie ze schematów,
  • elastyczne podejście do zmian w stale zmieniającym się świecie,
  • poznawanie nowych form wyrazu i działań artystycznych,
  • współdziałanie i wzajemna pomoc w celu osiągnięcia zamierzonych planów,
  • pielęgnowanie krytycznego i świadomego spojrzenia na rzeczywistość, które skutkuje innowacyjnością w działaniu.

Sensoplastyka to stałe poszukiwania i odkrywanie nowego, eksperymentowanie z kolorem, zapachem i smakiem. To tutaj jest miejsce na czosnek, chili, kwaśną cytrynę. To tutaj zrobimy bezglutenowy smalec, glut z błonnika, mannolinę czy kaszkolinę. Wystarczy zajrzeć do lodówki, do kuchennej szafki, spiżarki. Nie należy bać się mieszania, gdyż w sensoplastyce nie ma złych mas plastycznych i farb. Wszystko zostawia ślad, daje określone doznania wzrokowe, słuchowe, dotykowe, węchowe, smakowe. Pamiętajmy, że „brudne dziecko, to szczęśliwe dziecko”.

Dla rodziców biorących udział w zabawach sensoplastycznych ze swoim dzieckiem jest to czas na okazanie maluszkowi zaufania, wiary w jego możliwości. Podczas zabaw oferują oni dziecku przestrzeń do eksploracji świata w sposób, którego najczęściej w czasie codziennych zajęć unikają. Zarówno dziecko, jak i opiekunowie, mają okazję doświadczyć procesu poznawania oraz tworzenia. Często jest to pierwsza okazja dla dziecka do kontaktu z kolorami, farbami, masami plastycznymi, jak również pierwszy moment kontaktu ze sztuką.

Źródła:
  • www.inkubatorinspiracji.pl
  • Materiały własne

Autor: Dorota Majcher – pedagog specjalny, terapeuta pedagogiczny

Szkoła Podstawowa – portal dla nauczycieli