Neurodydaktyka – nauczanie przyjazne mózgowi

0
599

Dzięki postępowi technologicznemu zyskaliśmy nowe możliwości badania ludzkiego mózgu. Nowoczesne metody neuroobrazowania pozwalają nam zobaczyć wnętrze tego organu, poznać jego funkcjonowanie oraz śledzić przebieg procesów, jakie zachodzą w nim, kiedy człowiek pracuje umysłowo i uczy się. Na tym gruncie zrodziła się nowa dyscyplina naukowa – neurodydaktyka.

NEURODYDAKTYKA – DEFINICJA

Neurodydaktyka to dyscyplina naukowa wykorzystująca wyniki badań mózgu do tego, aby zmienić dotychczasowe podejście do nauczania, czyli zweryfikować skuteczność stosowanych dotąd metod dydaktycznych i opracować koncepcję nauczania przyjaznego mózgowi, dostosowanego do sposobu jego funkcjonowania, wykorzystującego jego naturalny potencjał.

JAK DZIAŁA MÓZG?

Mózg zbudowany jest z ogromnej ilości neuronów. Za pomocą wypustek nerwowych łączą się one ze sobą, tworząc skomplikowaną sieć. Wypustki nerwowe to drogi, po których informacje przenoszone są pomiędzy neuronami.

Kiedy uczymy się czegoś, w naszym mózgu powstają nowe połączenia neuronalne. Jeśli będziemy często i przez dłuższy czas wracać do nabytej wiedzy, korzystać z wykształconych umiejętności, odpowiedzialne za nie połączenia neuronalne zostaną wzmocnione i utrwalone. Nasza wiedza i umiejętności będą przechowywane w magazynie pamięci mózgu.

Jeśli jednak nie będziemy wracać do nabytej wiedzy ani korzystać z opanowanych umiejętności, mózg oceni odpowiadające za nie połączenia neuronalne jako nieprzydatne i skasuje je. Nasza wiedza i umiejętności zostaną utracone.

OGÓLNE PRAWIDŁOWOŚCI DOTYCZĄCE FUNKCJONOWANIA MÓZGU W ZAKRESIE UCZENIA SIĘ

Każdy mózg rozwija się w swoim indywidualnym tempie i rytmie. Dlatego wśród dzieci, które są w tym samym wieku biologicznym, odnotowuje się ogromne zróżnicowanie w zakresie dojrzałości i sposobu funkcjonowania układu nerwowego.

Nasze mózgi mają także swoje indywidualne rytmy pracy. W związku z tym, nawet osoby o porównywalnym stopniu dojrzałości układu nerwowego mogą odznaczać się różnicami w zakresie wydolności mózgu oraz przebiegu jego cyklu aktywności i spoczynku.

Mózg ma wbudowane swoje własne, indywidualne wzorce uczenia się. Dlatego każdy z nas uczy się inaczej. Jeśli nabywając nowe wiadomości i umiejętności, wykorzystujemy mocne strony swojego mózgu, uczymy się z przyjemnością, szybko i bez wysiłku. Jeśli jednak uczymy się w sposób niezgodny z zasadami funkcjonowania naszego mózgu, opanowanie czegokolwiek jest dla nas trudne, mniej przyjemne i wymaga sporego wysiłku.

Nasze mózgi mają również swoje wewnętrzne mechanizmy selekcji informacji. W ich wyniku uczą się tylko tego, co najbardziej pasuje do struktury ich połączeń neuronalnych. Niezależnie od naszej woli mózg ocenia, czy napływające informacje będą mu przydatne. Jeśli uzna, że dane te są użyteczne, skupia się na nich. Jeśli zaś oceni, że napływające informacje nie są mu potrzebne, ignoruje je.

Proces uczenia się przebiega w mózgu powoli. Wynika to z faktu, że wzmocnienie i ustabilizowanie nowo powstałych połączeń neuronalnych wymaga czasu. Na wzmocnienie i stabilizację połączeń neuronalnych wpływa też częstotliwość ich używania. Jeśli często wracamy do nabytej wiedzy, korzystamy z wykształconych umiejętności, odpowiedzialne za nie połączenia neuronalne wzmacniają się. Brak powtórzeń zaś powoduje, że połączenia te zostają słabe i nieefektywne.

Mózg może jednorazowo przetworzyć określoną ilość danych. Jeżeli wprowadzimy do niego zbyt wiele informacji w małej jednostce czasu, nie będzie w stanie ich przyswoić.

Z punktu widzenia mózgu uczenie się jest aktywnym procesem nadawania nowym informacjom znaczeń. Mózg nie jest bowiem przystosowany do biernego zapisywania pochodzących z zewnątrz danych. Zapisuje tylko te informacje, które sam aktywnie przetworzył (którymi manipulował, z których wyciągnął wnioski, których użył do rozwiązywania problemów).

Każdy zmysł aktywuje inne struktury mózgowe. Im więcej zmysłów bierze udział w procesie uczenia się, tym więcej struktur mózgowych zostaje pobudzonych i zmuszonych do współpracy. Wskutek tego efektywność procesu uczenia się wzrasta. Najskuteczniejszą formą polisensorycznego stymulowania mózgu jest zabawa oraz wszelkiego rodzaju działania artystyczne: prace manualne, śpiew, taniec. Proces uczenia się przebiega najefektywniej, gdy pracujemy z innymi ludźmi, w grupie. Silny stres hamuje proces uczenia się.

TRADYCYJNE METODY NAUCZANIA Z PUNKTU WIDZENIA NEURODYDAKTYKI

W obecnym systemie edukacji odnaleźć można kilka elementów, które stoją w sprzeczności z wynikami badań nad funkcjonowaniem mózgu. Szkoła zakłada, że wszyscy uczniowie w tym samym wieku prezentują analogiczny poziom dojrzałości układu nerwowego oraz identyczny styl i rytm pracy. Oczekuje się więc, że wszyscy uczniowie w tym samym tempie opanują taką samą ilość materiału. Tymczasem mózgi dzieci funkcjonują odmiennie.

W nauczaniu dominują metody podawcze oparte na przekazie werbalnym. Są one dla mózgu najtrudniejszą formą nauki, gdyż aktywują tylko jego niewielką część. Ponadto blokują aktywność uczniów i wymuszają ich bierność. Tymczasem mózg najlepiej uczy się poprzez aktywne działanie.

Podstawy programowe są przeładowane, wskutek czego nauczyciele nie mają czasu na wielokrotne powtórki i utrwalanie wprowadzanego materiału, co jest warunkiem efektywnego uczenia się.

W szkołach dominuje sztywny podział materiału nauczania na odrębne przedmioty i zagadnienia. Utrudnia to mózgowi nadawanie znaczeń otrzymywanym informacjom. W efekcie nie może on skutecznie przetworzyć zgromadzonych danych w spójną strukturę wiedzy.

W związku z systemem testowych egzaminów zewnętrznych, w nauczaniu nacisk kładzie się na to, by uczniowie zapamiętali jak najwięcej informacji oraz opanowali określone schematy korzystania z nich. Blokuje to kreatywność uczniów i zmusza ich do stosowania typowych rozwiązań. Taki sposób nauczania nie może być efektywny, gdyż mózg trwale zapisuje tylko informacje, które wykorzystał w aktywnym działaniu (którymi manipulował, z których wyciągnął wnioski, których użył do twórczego rozwiązywania problemów).

NAUCZANIE PRZYJAZNE MÓZGOWI

Neurodydaktyka postuluje wprowadzenie szeregu zmian w dotychczasowym systemie kształcenia, aby dostosować go do sposobu funkcjonowania mózgów uczniów.

Przede wszystkim w szkole należy stworzyć warunki do tego, by każde dziecko mogło rozwijać się w swoim indywidualnym tempie i rytmie. Służyć temu powinna głęboka indywidualizacja procesu nauczania – w zakresie realizowanych treści, tempa i metod ich wprowadzania oraz sposobów egzekwowania. Skoro każdy mózg rozwija się w indywidualnym tempie i rytmie, nie można formułować identycznych wymagań wobec wszystkich uczniów.

Ponadto należy dostosować dynamikę pracy podczas lekcji do wydolności i cyklu funkcjonowania mózgu ucznia. Nie wolno wymagać od dziecka pracy w pełnym skupieniu przez zbyt długi czas. Jeśli tego potrzebuje, trzeba zapewnić mu przerwy na regenerację lub zaproponować inny rodzaj aktywności, najlepiej związany z ruchem.

Nie wolno też realizować podstaw programowych zbyt szybko. Zgodnie z zaleceniami neurodydaktyki, uczeń musi mieć odpowiednią ilość czasu na zastanowienie się, zrozumienie wprowadzanych treści, wyrażenie swoich wątpliwości, zadanie pytań, dyskusję.

Aby edukacja szkolna była przyjazna mózgowi, trzeba także zredukować do minimum podawcze metody nauczania oraz znacznie ograniczyć przekaz werbalny. Większy nacisk należy natomiast położyć na nauczanie z wykorzystaniem metod aktywizujących uczniów. Powinno to być działanie w grupach złożonych z dzieci cechujących się różnorodnymi stylami pracy, odmiennymi predyspozycjami, talentami.

Regularnie należy również stosować metodę projektów, która rozwija samodzielność uczniów oraz wymaga od nich współpracy, korzystania z różnych źródeł informacji, tworzenia własnych, nieszablonowych rozwiązań zadanych problemów.

Aktywizacja uczniów to także stosowanie metod poglądowych. Neurodydaktyka postuluje w tym aspekcie naukę poprzez działanie, czyli projektowanie, przeprowadzanie oraz analizowanie doświadczeń i eksperymentów, by na ich podstawie samodzielne tworzyć definicje i odkrywać reguły panujące w świecie.

Aktywne nauczanie przyjazne mózgowi można również uzyskać poprzez zabawę oraz wszelkiego rodzaju działania artystyczne: prace manualne, śpiew, taniec. Metody te powinny być bardzo często stosowane w edukacji na wszystkich poziomach wiekowych.

W imię szeroko pojętej aktywizacji uczniów powinno się także odchodzić od stosowania na lekcjach gotowych środków dydaktycznych. To uczniowie powinni samodzielnie tworzyć materiały edukacyjne: notatki, wykresy, schematy, plansze, karty pracy, a nawet zestawy zadań do rozwiązania.

Nauczanie przyjazne mózgowi wymaga także przeformułowania celów edukacyjnych. W tym aspekcie neurodydaktyka zaleca odejście od nauki pamięciowej na rzecz wdrażania uczniów do samodzielnego, efektywnego wyszukiwania, weryfikowania, selekcjonowania i porządkowania informacji oraz kreatywnego rozwiązywania problemów.

Neurodydaktyka postuluje również zmianę metod ewaluacji realizowanych programów nauczania oraz zasad oceniania osiągnięć edukacyjnych uczniów. W aspekcie funkcjonowania mózgu najlepiej byłoby, gdyby testy egzaminacyjne zastąpione zostały zadaniami otwartymi o charakterze problemowym, a ocenianie sumaryczne oceną opisową lub kształtującą.

Aby edukacja szkolna była przyjazna mózgowi, wyeliminować należy także sztywny podział materiału nauczania na odrębne przedmioty i zagadnienia. Nacisk powinien zostać położony na korelację i integrację treści z zakresu różnych dziedzin. Można to osiągnąć poprzez nauczanie zintegrowane, blokowe.

Nauczanie przyjazne mózgowi wymaga również zmiany podręczników. Zamiast ogromnej ilości suchych faktów, powinny one zawierać jedynie najistotniejsze informacje. Ponadto informacje te muszą być wplecione w ciekawe, poruszające emocjonalnie historie, odwołujące się do przeżyć i doświadczeń uczniów. Oprócz wiedzy teoretycznej podręczniki powinny także zawierać wiele przykładów dotyczących praktycznego jej zastosowania.

Neurodydaktyka postuluje także zachowanie umiaru pod względem stosowania w edukacji nowoczesnych technologii. Za ich pomocą można bowiem zanadto ułatwić uczniom pracę i ograniczyć ich aktywność, co wpłynie hamująco na ich rozwój. Najlepiej byłoby, gdyby nowoczesne technologie stosowane były w szkole tylko do działań wymagających kreatywności, jak na przykład kręcenie filmów, tworzenie stron internetowych, organizowanie videokonferencji.

Innym bardzo ważnym elementem systemu edukacji jest atmosfera, w jakiej odbywa się nauczanie. Neurodydaktyka podkreśla, że efektywna nauka wymaga dobrych relacji ucznia z nauczycielem oraz z rówieśnikami. Dlatego bardzo dużo uwagi powinno się poświęcać budowaniu odpowiedniego klimatu w klasie. Trzeba wyeliminować ze szkolnych doświadczeń uczniów stres związany z pracą pod presją czasu, lęk przed negatywną oceną, wstyd wynikający z niespełnienia określonych wymagań. Zastąpić je należy poczuciem bezpieczeństwa, akceptacją i zaufaniem.

Tekst powstał w oparciu o następujące źródło: M. Żylińska, Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi

Autor: Elżbieta Wika – pedagog