Wielość codziennych zadań, napływających bodźców i informacji, które należy przetworzyć – to wszystko sprawia, że każdy z nas bywa przeciążony. Takie sytuacje nierzadko spotykają osoby z ASD – wysoka wrażliwość sensoryczna, trudności w rozumieniu sytuacji społecznych i adaptacji do zmian stanowią duże wyzwanie dla układu nerwowego, który może ulec przeciążeniu. Cennym wsparciem dla nauczycieli i uczniów jest budowanie wiedzy i umiejętności, jak rozpoznawać, zapobiegać i zachowywać się w kryzysowej sytuacji.
Po czym rozpoznać zbliżający się kryzys?
Wielu nauczycieli spotkało uczniów, którzy – mówiąc kolokwialnie – odpalają się w sekundę, nawet wtedy, kiedy nic na to nie wskazuje. Są też sytuacje bardziej niż inne sprzyjające wybuchom: zmęczenie, przebodźcowanie, doznanie niepowodzenia, praca nad czymś, co sprawia trudność. Możemy wtedy zaobserwować u uczniów narastające oznaki zbliżającego się kryzysu:
- nasilony niepokój ruchowy – uczeń nie może sobie znaleźć miejsca lub przeciwnie – sprawia wrażenie, jakby zamarł, zapadł się w sobie;
- wykonuje nietypowe ruchy, gesty, miny;
- zaczyna nerwowo przestawiać przedmioty lub nimi rzucać;
- ton głosu staje się nieprzyjemny, pojawia się w nim jękliwość, płaczliwość; bywa też tak, że uczeń milczy i nie podejmuje rozmowy;
- odmawia współpracy, nie przyjmuje żadnych argumentów – „wszystko jest na nie”.
Jeśli uda nam się wyłapać sygnały rosnącego napięcia, mamy szansę je obniżyć. Pomocne są w tym:
- odwrócenie uwagi od sprawy, którą się zajmujemy, zaproponowanie innej aktywności, tzw. „as w rękawie” – żart, zabawa, ćwiczenie, które są bardziej niż zwykle atrakcyjne, przyjemne i angażują uwagę grupy,
- przerywnik ruchowy, zaproponowanie przedmiotu do zajęcia rąk,
- obniżenie wymagań, zwolnienie tempa pracy,
- zmiana miejsca wykonywanej czynności,
- pozostawienie na chwilę w samotności – pomocne zwłaszcza przy „zacięciu się” ucznia, kiedy odmawia odpowiedzi na pytanie lub przyjęcia pomocy.
Co zrobić w chwili załamania?
Nie zawsze uda nam się rozpoznać i zareagować na czas, nie wszystkie nasze propozycje okażą się skuteczne i czasem dojdzie do wybuchu emocji. Ważnym zadaniem jest rozróżnienie, czy jest to tzw. wybuch niepowikłany – nie stwarzający zagrożenia dla innych, czy powikłany – zagrożone jest czyjekolwiek bezpieczeństwo. Pomocne są tutaj odpowiedzi na cztery pytania, zaproponowane przez Artura Kołakowskiego i Agnieszkę Pisulę w publikacji „Przyjazna terapia behawioralna”:
- Czy kontroluję sytuację (czy inni wykonują moje polecenia)?
- Czy jestem bezpieczny?
- Czy inni są bezpieczni?
- Czy sprawca jest bezpieczny?
Jeśli odpowiedzi na wszystkie pytania brzmią TAK, autorzy radzą zabranie uwagi od ucznia – w sytuacji, gdy mimo wcześniejszych prób regulacji emocji wzięły one górę nad zachowaniem, pozostaje poczekać, aż opadną. Dopiero wtedy rozmawiamy z nim o tym, co się wydarzyło i naprawiamy szkody.
Kiedy dojdzie do wybuchu powikłanego – utraty kontroli nad grupą lub zagrożenia bezpieczeństwa – nie możemy nie zwracać uwagi na zachowanie ucznia. Staramy się je przerwać, zachowując spokój – nie w znaczeniu nie odczuwania emocji, które w tak trudnej sytuacji są naturalne. Tak często spotykane w literaturze i rozmowach z ekspertami zalecenie zachowania spokoju dotyczy ograniczenia słów, komentarzy, działań wyłącznie do tych, które mają przywrócić bezpieczeństwo. Jeśli sami nie jesteśmy w stanie zakończyć zachowania zagrażającego bezpieczeństwu, organizujemy działania pomocowe, np. poprzez:
- wyprowadzenie dzieci z sali,
- oddelegowanie osoby do zabezpieczenia ucznia doświadczającego załamania,
- wysłanie spokojnego ucznia po pomoc np. do gabinetu psychologa, dyrektora, sekretariatu,
- w skrajnych sytuacjach – wezwanie pogotowia/policji.
Nie wszystkie sytuacje będą wymagały tak zdecydowanej reakcji. Wiele drobnych zachowań, które mogą być odebrane jako niepożądane: rysowanie podczas lekcji, kręcenie się, manipulowanie rękoma często pełnią funkcję dostrojenia rozregulowanego układu nerwowego. Zanim ustalimy, co działa kojąco na naszego podopiecznego, co możemy mu zaproponować w ramach regulacji emocji, na co pozwalamy, a na co nie ma zgody, potrzebujemy czasu na obserwację, poznanie ucznia. Włączmy w ten proces rodziców, szkolnych specjalistów, rozmawiajmy, wypracujmy wspólne ustalenia. Zdecydowane reakcje pozostawmy na sytuacje przekraczania granic innych osób.
Bibliografia i polecana literatura:
- Bo Hejsklov Elven, Nie gryzę, nie biję, nie krzyczę. Jak zachowywać się pozytywnie w stosunku do osób z autyzmem i innymi dysfunkcjami rozwojowymi, wyd. Biała Plama, Warszawa 2018
- E. Notobohm, V. Zysk, 1001 porad dla rodziców i terapeutów dzieci z autyzmem i zespołem Aspergera, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2016
- A. Kołakowski, A. Pisula, Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2011
- J. Ławicka, Człowiek w spektrum autyzmu. Podręcznik pedagogiki empatycznej, Fundacja Prodeste, 2019
Artykuł Jak wyciszyć ucznia z ASD? opracowała Urszula Wesół – pedagog specjalny
Szkoła Podstawowa – portal dla nauczycieli
